125. Historia o pewnej kobiecie.
Witajcie. Dawno temu żyła sobie mała dziewczynka, która lubiła życie. Pewnego dnia usłyszała pewną wiadomość. Okazało się, że jej przyjaciel zmarł, zawalił się tej małej istocie cały świat. Wiedziała, że mogła mu wszystko powiedzieć a on jej nie oceniał,tylko wysłuchał i poparł. Niestety życie toczy się dalej. Dziewczyna staje się nastolatką i zaczyna pomagać ojcu bo tak ją wychowali, ale co za to dostaje w zamian? Kopanie, bicie, plucie, wyśmiewanie się z rówieśników, ponieważ zbierała makulaturę. Uważała, że to minie z jednej klasy do klasy ale nie przestawali.... Sąsiedzi przestali utrzymywać z nią kontakt, ale się nie poddała. Trzeba żyć dalej ciągle to mówiła, albo słowa: ,,czemu ja a nie ktoś inny", ,,obudź się rano w innym życiu", albo ,,nie budź się wcale". W końcu zaczęła się dogadywać z siostrą, ale to nie to samo jak ciągle ma się w głowie myśl, że była pupilkiem całej rodziny, a mnie odpychali na bok. Pewnego dnia chciała odejść z tego świata, ale jej nie w...